7 starych animacji, które zakrzywiają rzeczywistość tak przepięknie

W mojej historii takich tytułów jest wiele, ale na listę tych osobliwych, najdziwniejszych, których nie sposób do końca zrozumieć, ale mimo to robią wrażenie, trafia 7 szczególnych. Wszystkie to animacje.

7. KARAS – za mistycyzm współczesnego miasta, wątki detektywistyczne i fascynujące walki. To anime buduje niespotykany nastrój świata fantastycznego, który żyje tuż obok nas.

6. FLCL – za radość w dziwactwie, świeżość w narracji i doskonale wplecioną muzykę. W tym anime postacie są tak absurdalne, ale jednocześnie tak nam bliskie, że nie trudno jest płakać i śmiać się jednocześnie.

5. Mind Game – za styl, mieszanie wszystkiego ze wszystkim i otwartą buzię, którą zamykasz dopiero, gdy zrozumiesz, że to anime nie było o niczym.

4. Stink Bomb – za humor, za absurd, za świeżość mimo wieku, za piękne przesłanie i tragiczny finał. Krótkie, ale maluje uśmiech na twarzy, a w głowie kotłuje myśli.

3. Sentou Yousei Yukikaze – za atmosferę mroku, tajemnicy, ciągłej niepewności. Za budowanie napięcia mimo wolnej narracji, za doskonałą wizję sztucznej inteligencji w tak minimalistycznej formie. Przeszywa dreszczem.

2. Angel's Egg – za nastrój, za ciszę, za poruszenie tematu tak dużego, tak niepojętego, że tylko czysty obraz niemal bez słów jest w stanie go wypełnić. To anime budzi samotność w sercu, przeszywa noc nagą świadomością ogromu tajemnic, w których ktoś lub coś nas osadziło.

1. Cat Soup – za to, że jest. To czysta sztuka, dzieło surrealistyczne, które gubi grunt, bawi się logiką, burzy struktury i jest o kotach. O kotach i czymś jeszcze...


Piotr Bronikowski autor

Piotr Bronikowski, autor

Na co dzień zajmuję się marketingiem, w wolnych chwilach piszę, rozmyślam, czasami zadam trudne pytanie. By znaleźć na nie odpowiedź, wsiadam na rower. Lubię góry, muzykę, rozmowy i to, co nieznane.

Emailp.s.bronikowski@gmail.com
Piotr Bronikowski na LinkedInProfil na LinkedIn
CV Piotr Bronikowskiwww.piotrbronikowski.pl