Obraz władzy i science fiction

W świecie polityki obowiązują te same zasady co w fizyce. Każda decyzja kosztuje, każde ustępstwo buduje dług, każde dobro generuje zło. Ostatecznie równowaga zawsze będzie utrzymana, nawet jeśli w małej skali, tu i teraz, wydaje się, że tak nie jest.

Polityka to próba utrzymania tego equilibrium tak, by odchyły nigdy nie zahaczały o ekstremalne krańce (wojna, antyutopia). To wymusza decyzje, które w danym momencie (i w krótkiej skali) wydają się być sprzeczne z dobrem społecznym. Dla rządzących władza oznacza więc wieczne potępienie za wyrządzone zło i nieustającą pochwałę za sprawione dobro. Jednocześnie, bo każda decyzja może być właściwa i błędna za razem, zależnie od perspektywy.

Aby lepiej zrozumieć ten paradoksalny dylemat przywódcy, warto obejrzeć serial telewizyjny science fiction Battlestar Galactica z 2004 roku. Wszystkie mechanizmy władzy i polityki zostały w nim krok po kroku przedstawione w uproszczonym schemacie. Nie ma tu wielkiej sceny politycznej, wielu graczy i skomplikowanych układów. Za to są wyraziste zagrożenia, podstawowe problemy społeczne i dwoje niezwykle charyzmatycznych przywódców. Obojga stoją po stronie dobra, są uczciwi i sprawiedliwi, ale podejmują zgoła odmienne decyzje i przez to na przemian są potępiani i chwaleni. Przerażająca płynność pojęcia dobra i zła nie pomaga. Tak więc, w oczach rządzonych, rządzący nigdy nie będą dobrymi ludźmi, nawet jeśli to najlepsi możliwi kandydaci.

Serial Battlestar Galactica podkreśla też niewdzięczność i tragizm, jakie towarzyszą każdemu, kto podejmuje się roli przywódcy. Polecam.

Sprawdź Battlestar Galactica

Piotr Bronikowski autor

Piotr Bronikowski, autor

Na co dzień zajmuję się marketingiem, w wolnych chwilach piszę, rozmyślam, czasami zadam trudne pytanie. By znaleźć na nie odpowiedź, wsiadam na rower. Lubię góry, muzykę, rozmowy i to, co nieznane.

Emailp.s.bronikowski@gmail.com
Piotr Bronikowski na LinkedInProfil na LinkedIn
CV Piotr Bronikowskiwww.piotrbronikowski.pl