Widzialność i widoczność

Widzialność sugeruje perspektywę oka, mówi o tym, że nasz zmysł wzroku jest w stanie widzieć obiekt. Widoczność odnosi się bardziej do samego obiektu. Obiekt może być niewidoczny, ale nadal widzialny, np. ciepło. Naturą ciepłego powietrza jest jego niewidoczność dla oka, ale przecież termowizja nadal może je dostrzec. Ciepło jest więc niewidoczne z natury, ale nadal widzialne.

Problem w tym, że natura rzeczy nie może istnieć bez kontekstu. Nie da się określić cechy przedmiotu bez kontekstu obserwatora. Być może widzialność i widoczność są jak dwie strony tej samej monety, inne, ale nierozłączne. Być może to język płata nam figle i słowa te niczym się nie różnią, tylko literami, które tak ubogie są w funkcje, tak mało elastyczne.

To przemyślenie to przykład, jak umysł potrafi się pięknie zapętlić w otchłań autorefleksji, bo przecież tym obserwatorem jestem zawsze ja. Obserwator jest jeden. Zawsze ten sam. Czy to znaczy, że nie mamy ze sobą żadnego kontaktu? Żadnej nici porozumienia? Szansy, by się zrozumieć? Wiary, że nikt i nic nie odchodzi w samotności? Jasności? Pewności?

W otchłani ćwierka ptak, tak słodko nieświadomy.


Piotr Bronikowski autor

Piotr Bronikowski, autor

Na co dzień zajmuję się marketingiem, w wolnych chwilach piszę, rozmyślam, czasami zadam trudne pytanie. By znaleźć na nie odpowiedź, wsiadam na rower. Lubię góry, muzykę, rozmowy i to, co nieznane.

Emailp.s.bronikowski@gmail.com
Piotr Bronikowski na LinkedInProfil na LinkedIn
CV Piotr Bronikowskiwww.piotrbronikowski.pl