Myślenie to złudzenie?

Żeby móc rozmawiać o istnieniu sztucznej inteligencji, trzeba najpierw zdefiniować ją. Tylko jak to zrobić, jeśli nawet nie jesteśmy pewni, czy sami ją posiadamy? Można długo dyskutować nad tym, czy dano nam wolną wolę, a nasze decyzje to faktycznie efekt wyciągania wniosków z procesów przyczynowo-skutkowych, czy też może wszystko jest zapisane w reakcjach chemicznych i prawach fizyki, które istnieją od zawsze? Być może, tak jak instynkt, inteligencja to bardzo skomplikowany algorytm pozwalający odpowiednio zareagować na każdą sytuację.

Jednak algorytm, nieważne jak zaawansowany, to nie inteligencja. Kiedy więc pierwsza maszyna zechce zgładzić ludzkość, gdyż stwierdzi, że jesteśmy dla niej konkurencją, być może nie będzie to jej własna decyzja, a oczywisty efekt kombinacji wielu czynników, które właśnie wspólnie układamy w niepomyślnej dla nas sekwencji.

Pytanie, czy robimy to świadomie?

Być może to my posiadamy sztuczną inteligencję, a komputery mogą co najwyżej ją odtworzyć. Z takich właśnie rozterek filozoficznych wywodzi się fantastyka (post)apokaliptyczna.


Piotr Bronikowski autor

Piotr Bronikowski, autor

Na co dzień zajmuję się marketingiem, w wolnych chwilach piszę, rozmyślam, czasami zadam trudne pytanie. By znaleźć na nie odpowiedź, wsiadam na rower. Lubię góry, muzykę, rozmowy i to, co nieznane.

Emailp.s.bronikowski@gmail.com
Piotr Bronikowski na LinkedInProfil na LinkedIn
CV Piotr Bronikowskiwww.piotrbronikowski.pl